15 listopada 1620 odbył się zamach na króla Zygmunta III Wazę. Michał Piekarski próbował pozbawić życia króla polskiego Zygmunta III Wazę przed kolegiatą św. Jana na ul. Świętojańskiej w Warszawie. Monarcha polski otrzymał dwa ciosy czekanem, przed kolejnymi osłonił go marszałek nadworny Łukasz Opaliński. Królewicz Władysław ranił zamachowca szablą. Wyrokiem sądu Michała Piekarskiego poddano torturom, a następnie rozerwano końmi. Po zamachu, aby zapewnić większe bezpieczeństwo królowi między Zamkiem Królewskim a katedrą wybudowano łącznik.