23 października 1956 r. Studenci politechniki w Budapeszcie uzyskali zgodę na manifestację dla poparcia żądań poznańskich robotników, ale ich właściwe, wolnościowe cele sięgały znacznie dalej i pokrywały się z celami większości węgierskiego społeczeństwa, które masowo wzięło udział w manifestacji. Przemarsz zakończył się początkowo na placu Bema odczytaniem listy żądań studentów.
Mimo oficjalnego końca demonstracji, wciąż przyłączali się do niej kolejni uczestnicy i sytuacja zaogniała się coraz bardziej. Część uczestników, w międzyczasie setki tysięcy liczącej demonstracji, pomaszerowała pod parlament, jednakże większość udała się pod rozgłośnię węgierskiego radia, starając się skłonić je do odczytania listy żądań, jednakże zamiast poparcia, otworzono z budynku radiostacji ogień do demonstrantów.
Manifestanci zburzyli pomnik J. Stalina i zajęli rozgłośnię radiową. Powstańcy żądali niepodległości Węgier i ukarania winnych zbrodni stalinowskich. 24 października kilka radzieckich czołgów wjechało do Budapesztu, zostały zaatakowane przez tłum i podpalone.
Zachodnie mocarstwa nie chciały słyszeć wołania o pomoc dochodzącego z Węgier, kraju zagrożonego przez radzieckiego olbrzyma. Nie kiwnęły nawet palcem i wielu Węgrów do dziś nie może im tego wybaczyć.
Wydarzenia na Węgrzech spotkały się z bardzo żywiołową reakcją w Polsce. Po inwazji radzieckiej pomoc okazywana przez Polaków „Węgierskim Bratankom” przybrała olbrzymią skalę. Krew oddało według statystyk 13 tysięcy osób w Polsce. Zbierano też pieniądze: na przykład na szyby, bo nadchodziła zima.
Po 1956 r. Węgrzy zostali uznani za naród bohaterski. Jednak oni sami mieli jednak poczucie, że zostali pozostawieni sami sobie, że świat ich zdradził. Nie pomogły ani wojska poszczególnych państw Zachodu, ani NATO. Pamięć o rewolucji zachowali Polacy. Na Węgrzech zakazana była prawda o powstaniu – ludziom wmawiano, że to była kontrrewolucja. Na Węgrzech są obecnie i spory wokół dramatycznego października. Jest to jednak w powszechnej ocenie jedna z najwspanialszych kart z historii Węgier.
Foto: http://www.haon.hu/forradalmi-kiallitasok-a-deri-muzeumban/3236003