3. Dzień Szabli w Warszawie nabrał wyjątkowego, bardzo osobistego charakteru, dzięki obecności Noémi Hajdu oraz Norberta Hajdu, wnuków mistrza Janosa Keveya.
Po wydarzeniu, otrzymaliśmy od obojga bardzo miłą i poruszającą wiadomość, którą z przyjemnością dla Was przytaczamy:
„Nie mogę znaleźć słów, by wyrazić wdzięczność i podziw dotyczące ostatniego weekendu. Zarówno wydarzenie (Dzień Szabli) jak i Wasza życzliwa gościnność była dla nas nieoczekiwana i wzruszająca do tego stopnia, że do tej pory jesteśmy pod jej wrażeniem. Bardzo dziękujemy Wam wszystkim”.
Noémi Hajdu, Norbert Hajdu
wnukowie fechmistrza mjr Jánosa Keveya
Mjr János Richter Kevey – pierwszy raz zetknął się z szermierką na szable już w szkole średniej. W 1930 r. rozpoczął treningi w klubie uniwersyteckim, który kwalifikował go do zawodów. To tu odnosił swoje pierwsze sukcesy turniejowe. W 1935 r. zaczął naukę w Instytucie Miklosa Toldiego, którą ukończył w 1937 r., stając się jednym z niewielu posiadaczy dyplomu mistrza trzech broni (szabla, szpada, floret). W 1938 r. przyjechał do Polski, aby nauczać szermierki polskich kadetów. Został za to odznaczony Orderem Polonia Restituta. W 1940 roku zdobył tytuł Mistrza Węgier w szpadzie.
Po II wojnie światowej ponownie zawitał do Polski, tym razem w roli trenera polskiej kadry narodowej (1947-1958). To właśnie on stał za sukcesami słynnych polskich szermierzy takich jak Jerzy Pawłowski – szablista wszech czasów, Wojciech Zabłocki, Ryszard Zub, Mariana Kuszewskiego, Andrzej Piątkowski.